Dla moich dzieci - Amelii i Daniela Szuta

Listy taty do swoich dzieci w Polsce.

“Status quo” czy akceptacja jednostronnej samowoli.

Amelciu i Dnielku,
Wczoraj byłem kolejny (trzeci w tym tygodniu) raz  w waszej szkole. Napotkam coraz więcej wrogości; panie woźne wyraźnie zostały włączone już do “kolektywu pierwszej linii obrony”. Obrony przed czym? Przed tym, żebym mógł się spotkać z Wami? Dziwna to postawa osób rzekomo pracujących dla dobra dzieci - chronić dziecko przed ich własnym rodzicem. [...]

Read the rest of “Status quo” czy akceptacja jednostronnej samowoli.