Dzisiaj fotka z serii „większość ojców nie musi szukać swoich dzieci po całym świecie, aby je przytulić i ukochać”.
Tym razem wujek Mirek z waszą kuzynką Zosią.
Do tego, że Zosia jest przepiękną i uroczą dziewczynką nikogo nie trzeba przekonywać. Zdjęcia same się obronią. Jest również bardzo pilną uczennicą, kochaną córeczką, siostrzyczką i kuzyneczką (zresztą tak samo jak jej starsi bracia). Szóstki w dzienniczkach i na świadectwach to dla niej raczej normalność, a nie wyjątek. Poniższe zdjęcia zrobiłem jej razem z jej w 2004 roku, kiedy to Zosia odwiedziła mnie razem z rodzinką na Długiej, aby święcić kolejne urodziny swojego wujka Bogdana.
Nieprawdaż, że prześliczne zdjęcie (nie wspominając już samej Zosi i wujka; kliknijcie na zdjęcie dla powiększenia obrazu)?
Wasz Tata.
P.S. Nie wiem czy zauważyliście, że dodałem nową stronę z informacjami kontaktowymi (Kontakt – Informacje), a raczej sugestiami jak najlepiej mnie złapać. Być może zakładałem (jak widać niesłusznie), że pewne rzeczy są oczywiste; wyraźnie myliłem się. Więc, żeby nie było to barierą na przyszłość, wolę nie zostawiać żadnych wątpliwości, niedomówień. Z tego powodu powstała nowa strona (Kontakt – Informacje). Również i Google od tej chwili odpowiednio skieruje Was do tej strony. Wielka buźka.
Brak innych wpisów
