Cóż za gorącz nas uderzyła dzisiaj w Gdańsku. Aż trudno było oddychać. Babcia przez moment nawet wspomniała mi o konieczności zainstalowania klimatyzacji. Groziła prokuratorem, w przypadku gdybym nie wziął jej wymagań poważnie. Będę musiał trochę z nią ponegocjować. Może zamiast klimatyzacji, duża porcja lodów u Pelowskiego na Rajskiej ją zadowoli i zapomni o groźbach. Jak [...]