Cóż za gorącz nas uderzyła dzisiaj w Gdańsku. Aż trudno było oddychać. Babcia przez moment nawet wspomniała mi o konieczności zainstalowania klimatyzacji. Groziła prokuratorem, w przypadku gdybym nie wziął jej wymagań poważnie. Będę musiał trochę z nią ponegocjować. Może zamiast klimatyzacji, duża porcja lodów u Pelowskiego na Rajskiej ją zadowoli i zapomni o groźbach. Jak [...]
Dla moich dzieci – Amelii i Daniela Szuta
Listy taty do swoich dzieci w Polsce.
Monthly Archives: Maj 2008
Piękny Gdańsk, wizyta w szkole.
Kochane dzieciaczki, Dzisiaj jest na prawdę pięknie w Gdańsku. Poraz pierwszy nie jest upalnie i ”mokro”. Z rana pozałatwiałem kilka spraw i nie zdążyłem podzielić się wrażeniami po wczorajszej wizycie w szkole. Już wczoraj miałem napisać dodatkowy na temat mojego spotkanie z panem dyrektorem Czerwińskim, ale jakoś nie wyszło. Was pan dyrektor to bardzo mądry i miły człowiek. Powinniście go słuchać, bo bardzo się [...]
Miało być spotkanie, a skończyło się na telefonie… czyli czym nie jest miłość.
Dzisiaj muszę napisać znowu na temat poważny – czym jest miłość. Co oznacza dla jednych, a co dla innych ludzin. Wczoraj spotkałem się z Waszą mamą w nadziei, że dojdziemy do jakiegoś kompromisu w Waszej sprawie, w imię miłość do Was (tak mnie zapewniano). Spotkanie było długie i z pewnością nie łatwe dla obojga z nas. [...]
Następna niedziela bez Was.
Nadeszła i przeminęła już trzecia niedziela od mojego przyjazdu do Gdańska. Tak jestem was blisko, a tak jednocześnie daleko. Bezwartościowe SMS’y nadlatują jak burza: jedne pełne obietnic, drugie łamiące dawane obietnice . Wszystko to, by próbować manipulowania, kontrolować, a tak na prawdę tylko mające na celu nie dopuścić do naszego spotkania. W takich przypadkach często [...]
Nasze pierwsze spotkanie…
Kochana Amelciu, Tak się cieszę, że mogłem Cię zobaczyć nawet przez te jedyne 10 sekund. Jesteś już taka duża i taka … poważna. Nie wiem kto z nas bardziej się wystraszył tym nagłym spotkaniem - Ty czy ja. Pamiętaj, że NIGDY nie zrobię niczego co było by niezgodne z twoją wolą lub dobrem. Tak, póki co do [...]