Monthly Archives: Styczeń 2008

Święta, święta i … po świętach. Czas zabrać się za pracę

Nowy rok minął bez większych sensacji. Jedynie Pepsi trochę się przestraszyła jak wyszła na dwór za „potrzebą”. Niedość, że automaty zaczęły podlewać trawę (będę musiał się zapytać wujka Mirka jak po polsku nazywa się „sprinkler system”), a do tego petardy zaczęły strzelać na sąsiedniej ulicy! Mały „szczurek”; zaczął szczekać i gdyby nie Nowy Rok to [...]