Wichura na całego… burzliwa noc.

Posted by on Styczeń 4, 2008 at 4:38 pm.

Takiej burzy nie było w okolicach San Francisco już od dawna.  Firmy w większych biurowcach wypuściły pracowników wcześniej do domów, w wielu miejscach poobrywało większe konary z drzew, no i … ludzie musieli powyjmować parasolki ze szaf.

Całą noc słychać było przeraźliwy wiatr, a jeden z okolicznych kotów tak się wydzierał, że i Pepsi „musiała” się zdenerwować i poszczekać przez jakiś czas. Co prawda w naszym sąsiedztwie nie było ani powodzi ani nic się nie oberwało i nawet dostawa prądu nie została przerwana.

Oczywiście w prasie przedstawiono kilka „spektakularnych” zdjęć i (z pewnością) wszyscy w Polsce będą myśleć, że u nas jakiś większy kataklizm.

Znalazłem kilka fotek w internecie z dzisiejszego dnia:

“Surferzy” na deskach pod mostem Golden Gate Parasolki, parasolki …

“Mycie” samochodów przy Ford Maison - tuż przy moście Golden Gate
Może później dodam więcej zdjęć.


Brak innych wpisów

Leave a Reply