Wędrując po Youtube wczoraj wieczorem potknąłem się o prostą, lecz jak przepiękną, piosenkę zespołu „Golec Uorkiestra” – Do Wadowic wróć. Piosenka skierowana do Jana Pawła II.
Łezka popłynęła, bo to już prawie siedem lat od dnia, kiedy ten na prawdę wielki człowiek nas opuścił. Tak, możemy się do Niego modlić, prosić o wsparcie, ale… tak normalnie, przyziemnie brakuje go nam, tak samo jak brakuje nam naszych najbliższych. Piosenka ta jest dowodem na to, że to co religijne nie jest nudne, może być „cool”, że prawdziwy talent pozwala nam osiągać sukcesy we wszystkim.
Znowu rok minął od ostatniego dnia babci, a od Was żadnej wiadomości. Babcia Janka jednak nigdy nie traci nadziei i ciągle pyta się czy nie napłynął list. Oczywiście i w tym roku, babcia prosiła żebym zamieścił odpowiednią fotkę na tę okazję.
A poniżej pozostałe zdjęcia w galerii:(naciśnijcie na zdjęcie by obejrzeć w pełnym wymiarze.
Los Gatos to jedno z kilku okolicznych małych miast, do których z przyjemnością odwiedzam w niedziele. Tak również było przed Waszym „wyjazdem” do Polski. Nie ma nic bardziej relaksującego jak powolny spacer ulicami ulubionego miasta z kamera w ręku. Nigdy nie wiadomo o co, lub kogo, się potknięmy. Sklepy, kawiarnie, restauracje … no i 2 miejsca z lodami jest wystarczającym bodźcem by od czasu do czasu przejechać 20-30 km.
W ostatnią niedzielę postanowiliśmy odwiedzić Los Gatos. Było w miarę ciepło (20C) jak na zimę. Get the whole story »
Za nie cały już tydzień święta Bożego Narodzenia. Większość ludzi biega panicznie po sklepach szukając ostatnich prezentów pod choinkę, a ulice tradycyjnie przystrojone są w bożonarodzeniowe światełka, ornamenty, choinki.
Wczoraj tradycyjnie odwiedziłem jedną z sąsiednich ulic, gdzie od czterdziestu już lat przystrajają swoje domy i organizują zbiórkę na różnego rodzaju organizacje charytatywne: walka z białaczką dzieci i inne. Nazywają się Crippsmas Place.
Nie wiem czy będę miał okazję pisać do Was przed świętami, więc Get the whole story »
Przy okazji kolejnego spaceru nad Lake Elizabeth we Fremont, zauważyliśmy razem z babcią Janką, że przygotowania do Bożego Narodzenia zawitały już nawet i w to miejsce. W sąsiedztwie oczywiście widać już lampki choinkowe zawieszane tradycyjnie wokół wejść domów,ale bombki na żywej choince w środku parku? Tego jeszcze nie było.
Oczywiście samo robienie zdjęć ma tendencję do przyciągania ludzi, którzy chcą się dowiedzieć w czym rzecz, co się dzieje. I tym razem tak się stało. Mały chłopiec na rowerku zmusił swoich rodziców do tego by się zatrzymali i zaczął wypytywać się dlaczego robię zdjęcie. Sęk w tym, że łatwo dał się zmanipulować do pozowania i Get the whole story »
Ten blog jest moim „dzienniczkiem”, który postanowiłem wreszcie założyć po wielu latach bólu, rozterki i tęsknoty za moimi dziećmi – Amelią i Danielem Szuta. Dzieci, które stały się ofiarami i jednocześnie bronią w walce z ich tatą.
Dobra osoba poradziła, bym się jeszcze nie poddawał. Bym na tej stronie pisał do Amelii i Daniela o swoich codziennych sprawach. Osoba, która bardziej troszczy się o dobro moich dzieci niż o swoją karierę zawodową i naciski swojego otoczenia. Ta osoba wie dokładnie o kim mówię. Dzięki.
Tak przy okazji. Przeżycia Amelia, Danielka i moje nie są czymś „nadzwyczajnym” (trudno to pojąć, ale tak jest!). Tysiące innych dzieci i rodziców doświadczyły i ciągle doświadczają tej haniebnej zbrodni. Zbrodni, której oprawcą jest jeden z ich własnych rodziców.
Z tego powodu już od kilku lat prowadzę inną stronę internetową dla rodziców pozostawionych bez dzieci i często szansy by kiedykolwiek zobaczyć swoje pociechy. Jeśli masz jakieś pytania odwiedź stronę www.kidnapped2poland.org . Jest ona publikowana głównie w języku angielskim, ale od czasu do czasu i informacje w języku polski również są zamieszczane.